Home

Najnowsze wiadomości:

Skreifishing na lofotach też jest możliwe
Nowy rekord bazy! Dorsz powyżej 40kg! Podsumowanie szalonego tygodnia.

<| <  Strona 35 z 35

2014-04-02 | Skreifishing na lofotach też jest możliwe

W tym roku pierwszy raz w marcu nasi goście zawitali na Lofoty do miejscowości Nappstraumen w południowej części archipelagu z nadzieją na wielkie dorsze i się nie zawiedli.

Grupa 12 wędkarzy wraz z przewodnikiem Erikem udowodniła że warto zimą udać się na lofoty. Pierwszego dnia udało im się namierzyć ławicę dorszy dosłownie 3 mile od portu, po chwili na wędkachmeldowały sztuki od 12 do 18, brały jak płotki.

Po paru godzinach zabawy postanowili poszukać grubszych ryb , po przepłynięciu 2 mil namierzyli kolejną ławicę. Wrzucili gumy do wody i zaczęła się jazda! Dorsze brały tak samo intensywnie jak na poprzednim miejscu lecz były sporo większe. Każdy złowił przynajmniej 2 dorsze powyżej dwóch kilo a największy miał 28kg. Trzydziestka była kwestią czasu.

Kolejne dni przyniosły wędkarzom wiele radości, dorsze brały jak szalone codziennie były łowione sztuki powyżej 25 kg.Na pierwszego dorsza powyżej 30 kg trzeba było jednak poczekać 3 dni. Złowił go nasz przewodnik Eric dla którego był to osobisty rekord!!!

W sumie w trakcie tygodnia każdy z uczestników złowił kilkanaście dorszy powyżej 25kg. Padły również 3 sztuki o masie powyżej 30kg. Największy miał 32kg co jest nowym rekordem bazy. Oby nie na długo :D

Eric został w Nappstraumen i czeka na kolejnych gość a ci już przyjeżdżają w środę!!!

2014-03-25 | Nowy rekord bazy! Dorsz powyżej 40kg! Podsumowanie szalonego tygodnia.

Dla każde wędkarza przyjeżdżającego w marcu na „skreifishing” celem minimum jest złowienie dorsza masie powyżej 20kg a marzeniem stoczenie walki z 30 kilowym potworem.

Zeszły tydzień do grupy 27 wędkarzy okazał się prawdziwym snem. Łącznie na 8 łodziach wylądowało 292 „dwudziestek”.

Bohaterem wyjazdu okazała się Tommy z Dani. Po około 25 minutowym holu wyciągną na łódź rekordowego dorsza o długości 156cm i obwodzie 101cm. Po powrocie do bazy ryba została zwarzona, waga pokazała 41,5kg co okazało się nowym rekordem bazy. Poprzedni rekord przez dwa lata należał do Filipa i wynosił on 38,9kg.

Pozostała część ekipy mogła tylko zazdrościć, jednak zmotywowani sukcesem kolegi złowili łącznie 10 dorszy powyżej 30kg.

Niesamowitą przygodę przeżył Jesper mianowicie zaciął on rybę która wyciągnęła mu za pierwszym razem ponad 120m plecionki, ryba odjeżdżała kilku krotnie jednak po trwającym ponad 45 minut holu pod łodzią pojawił się halibut monstrualnych rozmiarów. Niestety trzymał on w zębach tylko dorsza który był zacięty na gumę. Gdy tylko zobaczył łódkę wypluł swój obiad i popłyną w głąb morza zostawiając na wędce poranionego dorsza. Po zwarzeniu okazało się że dorsz miał 22kg (na zdjęciach można zobaczyć poranionego dorsza). Po rozstawie szczęk można stwierdzić że halibut z całą pewnością miał ponad 200kg!!!

Liczę że w przyszłości uda się go nam złapać, sfotografować i wypuścić na wolność ;D

Nie były to jedyne kontakty z halibutami!!! Podczas gdy pogoda nie pozwalała na łowienie dorszy celem stał się halibut na w miejscach odległych o niecałe 3 mile od portu. Nie zawiedliśmy się w przeciągu niecałych dwóch dni wietrznej pogody złowiliśmy 18 sztuk, niestety rozmiarami nie były w stanie dorównać temu, który uciekł Jesperowi.

2016-03-23
2016-01-15
2015-03-06
2014-09-03
2014-07-17
2014-07-14
2014-07-09
2014-07-08
2014-06-26