Newsy

2014-07-08 | na soroy halibuty gryzą

Dzięki bezwietrznej pogodzie wczoraj udaliśmy się na nasze najdalsze łowisko, na którym jeszcze nigdy nie spotkaliśmy innych łodzi niż nasze.

Po około godzinie płynięcia z prędkością około 60km/h dotarliśmy na  miejsce. Łowienie zaczęło się od mocnego uderzenia. Drugi dryf strzał i odjazd na ponad 100 metrów i zluzowanie, halibut spadł a poziom adrenaliny u każdego z wędkarzy się znacznie podniósł.

Po kilku minutach zaczęliśmy wyjmować fajne dorsze o wadzę do 15kg. W tym czasie druga łowiąca obok nas łódź zameldowała branie dwóch halibutów na raz. Po 10 minutach podali ze halibuty miały 102 i 113cm.

Po chwili mieliśmy kolejny mocny strzał znów odjazd na około 100mtym razem nić się nie zluzowała walka trwała około 35 minut po tym czasie mieliśmy na linach pięknego halibuta o długości 161cm. Skusił się on na gumę Westin Crazy Daisy Rainbow, która naprawdę daje czadu w tym sezonie. Po sesji fotograficznej halibut odzyskał wolność  a my chcieliśmy więcej takich ryb.

Kolejne halibuty nie były już tak okazałe. Przez następne cztery godziny wyszło kilkanaście halibutów w granicach 80-110cm. Jednak byliśmy przekonani że jeszcze uda się złowić jakiegoś olbrzyma.

Nagle druga łódź melduję że mają dużego halibuta, który z wraz z dryfem zszedł na głębszą wodę i cały czas trzymał się dna.  Co podnosili go o 10m to on znów schodził do dna taka wyrównana walka trwała około 20 minut, po tym czasie udało się podnieść halibuta odrobine wyżej jednak on znów uciekł do dna. Następne podniesienie zakończyło się sukcesem halibut znalazł się przy łodzi. Miał on 157cm długości i wrócił do wody 

2016-03-23
2016-01-15
2015-03-06
2014-09-03
2014-07-17
2014-07-14
2014-07-09
2014-07-08
2014-06-26